16 grudnia 2014

Drogi Święty Mikołaju...

Kiedy eM był młodszy kupowanie dla niego prezentów wydawało mi się taaakie trudne... Bo przecież sam jeszcze nie opowie o swoich marzeniach, trudno też sprecyzować zainteresowania kilkulatka skoro zmieniają się jak w kalejdoskopie... Odliczałam wtedy dni do czasu, kiedy młody bardziej świadomie ułoży listę prezentów, które chciałby dostać od Świętego Mikołaja... I (na swoje nieszczęście) w końcu się doczekałam...

14 grudnia 2014

Nie umiem (się) sprzedawać

Nie umiem sprzedawać. Patrzę na te wszystkie blogowe wyprzedaże i zazdroszczę... Jakby nie patrzeć - w ten sposób można sobie zarobić na nowe ciuchy, zabawki dla dziecka, książki... Tymczasem u mnie wygląda to tak, że próbując cokolwiek sprzedać... źle się z tym czuję.

http://www.communityni.org/

10 grudnia 2014

Wina, wina nalej mi!

Dzień dzisiejszy postanowiłam wykorzystać na odstresowanie. Tak więc umówiłam się z koleżankami na godzinę 9:00 (krótki urlop w pracy to fajna sprawa), aby w końcu wypić wino, na które umawiałyśmy się od kilku miesięcy. Oczywiście wiem, że przed południe pić nie wypada (PATOLOGIA!), ale jak się chce spędzić wolne popołudnie z dzieckiem to trzeba się poświęcić (pozdrowienia dla pani z monopolowego!)...