28 października 2014

Dlaczego Św. Mikołaj przeżywa teraz trudne chwile?

Powoli zaczynam się czuć we własnym domu jak milionerka. Zwłaszcza, jeśli przekalkuluję sobie ile pieniędzy wydałam jak dotąd na klocki LEGO dla eM. Z drugiej strony (myśląc perspektywicznie) - za X lat dojdziemy pewnie do tego etapu, na którym będę mogła wymienić te wszystkie klocki na skromne M3 w Toruniu (tak, jestem zdesperowana od czasu, gdy kalkulator kredytów hipotecznych wyliczył, że przy moich dochodach kredyt na mieszkanie spłacę w ciągu 600 lat).

26 października 2014

PROJEKT 25 - podsumowanie

Pamiętacie jeszcze PROJEKT 25? Mi na co dzień zdarzało się o nim zapominać, ale powoli wykreślałam kolejne punkty z listy. Niestety, części z nich w ogóle nie zrealizowałam, chociaż we wtorek minął termin i lista została ostatecznie zamknięta... Czuję się jednak usprawiedliwiona ze względu na swoją sytuację - w ostatnich miesiącach sporo się u mnie działo, oj sporo...
    

21 października 2014

Wygodniej jest nic nie widzieć

Poszliśmy dziś na szkolny plac zabaw. Szaro, buro i ponuro, więc oprócz nas pojawiło się tam tylko trzech gimnazjalistów, którzy siedząc na huśtawkach wyzywali się, śpiewali na głos piosenki o dwuznacznym tekście i krótko mówiąc - wydzierali mordy. Może i powinnam była zwrócić im uwagę, ale jeszcze kilkanaście lat temu byłam taka sama jak oni, a poza tym chłopcy siedzieli na jednym końcu placu zabaw, a my na drugim, więc uznałam, że tym razem odpuszczę.

http://www.google.pl/url?sa=i&source=images&cd=&cad=rja&uact=8&ved=0CAgQjRw4HQ&url=http%3A%2F%2Fwww.pinterest.com%2Fpin%2F295267319291607211%2F&ei=WJxGVITWC4mCzAPevYC4Bg&psig=AFQjCNGdcy5k6CvAJB0gclt_ai76daXM6Q&ust=1414000088301098